środa, 4 sierpnia 2010

Chleb ze słonecznikiem z żeliwnego garnka

Chleb, który dosłownie sam się robi. Idealny na pierwszy raz: nie wymaga wyrabiania, a dzięki pieczeniu w garnku zachowuje idealnie okrągły kształt. Miąższ jest mięciutki, z dziurami, a skórka baaardzo chrupiąca. UWAGA! bardzo krótki termin ważności-->znika w mgnieniu oka! :-))

Chleb ze słonecznikiem:
  • 3 szklanki (400g) mąki chlebowej (ja użyłam pół na pół z Mąką Pełnoziarnistą Lubella)
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczki drożdży instant (suszonych)
  • 1 2/3 szklanki letniej wody
  • garść nasion słonecznika

Dzień przed pieczeniem chleba(najlepiej wieczór):
W misce wymieszać mąkę, drożdże, sól i nasiona słonecznika. Dolać wody i zamieszać dłonią byle tylko składniki się połączyły, ok 30 sekund. Przykryć folią spożywczą i odstawić na ok 12-18h w temp. pokojowej, zdala od słońca i przeciągów.

Dzień pieczenia chleba:
Przygotować durszlak i ściereczkę kuchenną. Posypać ściereczkę obficie mąką(naprawdę bardzo obficie:)). Wysypać blat mąką, wyłożyć ciasto, dłonie umoczyć w mące, trzykrotnie złożyć chleb, uformować kulkę i przełożyć do durszlaka wyłożonego omączoną ściereczką. Odstawić do wyrośnięcia na 1,5-2h.
Wstawić garnek żeliwny do zimnego piekarnika, temperaturę ustawić na 250 stopni, pozwól mu nagrzać się razem z garnkiem ok 30 min. Wystawić garnek z piekarnika(uwaga, garnek jest bardzo gorący!) przerzucić do niego do góry nogami wyrośnięty chleb (istotna rola dobrze omączonej ściereczki->w przeciwnym wypadku chleb po prostu się do niej przyklei:-D). Piecz ok. 30 min z przykrywką, ja zazwyczaj przypiekam dodatkowe 7-10 min bez przykrywki, dzięki czemu skórka staje się jeszcze bardziej chrupiąca, a chleb - przyłóżcie ucho - ś p i e w a!
Bon appetit! :-)


piątek, 30 lipca 2010

Show must go on!

Zaczynamy, bez zbędnych słów :) Pierwszy przepis - najprostszy z możliwych, a zarazem jeden z moich ulubionych (lekko zmodyfikowany z blogu Na Miotle) , bo czyż istnieje coś lepszego niż mięciutkie ciasteczka o lekko śmietankowym posmaku z dużą porcją dżemu truskawkowego na wierzchu? Na specjalne zamówienie młodszego brata, produkowane dziś o 8 rano :)


(przepis na ok. 30 ciasteczek)
  • 2 szkl. mąki
  • 3/4 szklanki cukru drobnego
  • 1 łyżka gęstej kwaśnej śmietany
  • 150 g bardzo miękkiego masła
  • szczypta soli
  • ulubiony dżem (ja dałam truskawkowy)
  • 1/4 łyżeczki aromatu śmietankowego
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Masło, cukier, śmietanę, sól i aromat śmietankowy łączymy w misce drewnianą łyżką (masło musi być naprawdę miękkie!). Wsypujemy przesianą mąkę i dalej ugniatamy ręką. Nie dodajemy więcej mąki. Ciasto powinno być miękkie i gładkie, nabieramy je łyżką stołową i dłońmi formujemy kulki. Układamy kuleczki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i za pomocą łyżki (ewentualnie palca :)) robimy wgłębienie. Do każdego dołeczka nakładamy dżem (nie zbyt dużo, bo wypłynie podczas pieczenia) Ciastka pieczemy 10-15 min, w zależności od ich wielkości, do momentu aż brzegi się przyrumienią. Studzimy na kratce.

Smacznego ;)!